Szczepienia przeciwko meningokokom za miesiąc
NFZ, lekarz, medycyna, przychodnia marzec 21st, 2008 Radni wygospodarowali z budżetu miasta pieniądze na szczepienia dzieci przeciwko meningokokom. Wszystko wskazuje na to, że do przychodni będzie można się zgłaszać już na przełomie kwietnia i maja
Informacja o tym, że ratusz planuje zafundować szczepionki najmłodszym płocczanom, pojawiła się kilkanaście dni temu. Początkowo władze miasta optymistycznie planowały, że być może uda się zaszczepić wszystkie dzieci do 12. roku życia. Po oszacowaniu kosztów okazało się, że potrzeba na to około 2 mln zł. Podczas ostatniej sesji rady miasta rajcowie podjęli uchwałę o zmianach w budżecie na 2008 rok. Na szczepienia wygospodarowali 1 mln zł. Niewykluczone jednak, że jeszcze w tym roku uda się na ten cel zabezpieczyć kolejne pieniądze.
- Zgodnie z uchwałą wiek dzieci, które będą mogły być zaszczepione przeciwko meningokokom, określiliśmy w przedziale od 0 do 12 lat - mówi wiceprezydent Piotr Kubera. - Początkowo obliczaliśmy, że 1 mln zł wystarczy tylko na szczepionki dla dzieci w wieku od 0 do 6 lat. Takim ograniczeniem w treści uchwały nie chcieliśmy sobie jednak zamykać drogi na wypadek, gdy okaże się, że pieniędzy starczy także na szczepionki dla starszych dzieci. Z doświadczeń innych miast, które podobne akcje przeprowadziły, wynika, że zainteresowane szczepieniami jest około 70 proc. społeczeństwa. Już teraz możemy zapewnić, że pieniędzy wystarczy na zaszczepienie dzieci do szóstego roku życia włącznie. Jeśli okaże się, że zainteresowanie jest mniejsze, niż oczekiwaliśmy, poszerzymy przedział wiekowy. Wszystko wyjdzie w praktyce. W każdym razie do wykorzystania jest na pewno cały milion złotych. Mamy nadzieję, że szczepienia zaczną się na przełomie kwietnia i maja.
Ratusz chce, aby szczepienia odbywały się w przychodniach. - W grę nie wchodziły szkoły, bo szczepienie nie jest przecież obowiązkowe - tłumaczy wiceprezydent Kubera. - To rodzice powinni zadecydować o tym, czy szczepić swoje dziecko. Gdyby akcja była prowadzona w szkołach, mogliby czuć się pod presją. Poza tym pieniądze z miejskiej kasy możemy przeznaczyć tylko na szczepienie dzieci mieszkających w Płocku. Tymczasem do szkół chodzą również uczniowie z sąsiednich gmin. W najbliższym czasie ogłosimy konkurs dla przychodni na przeprowadzenie akcji. Zależy nam, żeby dostępność leku była jak największa i dlatego mamy nadzieję, że zgłosi się jak najwięcej chętnych placówek. Sądzimy, że stawka będzie zbliżona do tej, jaką płaciliśmy za szczepienia przeciwko grypie dla starszych osób, czyli około 14 zł za jeden zastrzyk.
W ratuszu zapewniają także, że cały czas będą starali się wygospodarować w budżecie pieniądze na zaszczepienie kolejnych dzieci. Jeśli nawet nie uda się to w tym roku, profilaktyka będzie kontynuowana w następnych latach.
Decyzję o zafundowaniu szczepień ratusz podjął, kiedy w ciągu kilku miesięcy na najgroźniejszą odmianę sepsy, tzw. sepsę meningokokową, zachorowało w Płocku kilkoro dzieci. Dwa przypadki zakończyły się tragicznie. Zmarł 17-letni uczeń Centrum Kształcenia Ustawicznego oraz ośmioletnia uczennica Szkoły Podstawowej nr 3. W mieście gwałtownie wzrosło zainteresowanie szczepionkami przeciwko meningokokom. Problemem był jednak koszt profilaktyki. Jedna dawka leku kosztuje około 150 zł.
W kolejnych latach ratusz zamierza kupić także szczepionki dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Na bieżąco będą też szczepione najmłodsze, nowo narodzone dzieci.
Źródło: Gazeta Wyborcza Płock
Ostatnie Komentarze