STOMOZ: nowy system rozliczeń z NFZ od 2009 r.

NFZ, lekarz, medycyna, przychodnia Brak Komentarzy »

Stowarzyszenie Menedżerów Opieki Zdrowotnej zwróciło się do prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza o przesunięcie terminu wejścia w życie nowych zasad rozliczania kosztów świadczeń medycznych udzielanych przez szpitale, które mają obowiązywać od 1 lipca.
Nowy system zwrotu poniesionych przez szpitale kosztów leczenia ma być oparty o Jednorodne Grupy Pacjentów (JGP). Oznacza to, że zryczałtowane stawki przypisane będą jednorodnym - ze względu na rozpoznanie - chorobom. Rozliczenie będzie wymagało sprawozdania z zakończonej hospitalizacji pacjenta. Każda z grup została zdefiniowana przez zbiór specjalnych kodów.

W ocenie rzeczniczki Narodowego Funduszu Zdrowia Edyty Grabowskiej-Woźniak, w nowym systemie najważniejsze będzie to, co zostało rzeczywiście rozpoznane u pacjenta i faktycznie zaordynowane. - Szpitale, żeby rozliczyć pacjenta będą Funduszowi sprawozdawały za pomocą międzynarodowych kodów to, na co ich zdaniem cierpi pacjent i co w związku z tym rozpoznaniem zostało mu zaordynowane. W ten sposób szpitale nie będą dopasowywały pacjenta i jego schorzenia do procedury, bo nie będzie po prostu katalogowych procedur - podkreśliła rzeczniczka NFZ.
STOMOZ chce przesunięcia terminu wdrożenia nowych zasad rozliczania świadczeń zdrowotnych do 1 stycznia 2009 r.

- Proponujemy, aby okres lipiec-grudzień 2008 r. wykorzystać na edukację świadczeniodawców w tym zakresie. W tym miejscu pragnę podkreślić, że popieramy wdrożenie nowego modelu rozliczania świadczeń zdrowotnych, upatrując w nim mechanizm pozwalający na standaryzację świadczeń medycznych oraz mechanizm promujący aktywność, a nie zasoby świadczeniodawców. Jednak zdajemy sobie sprawę, że tak jak każde nowe rozwiązanie wymagać będzie ono korekt i ciągłej naszej współpracy. Dlatego tak ważny jest sposób wdrożenia proponowanych zmian - napisał we wniosku do NFZ prezes STOMOZ Jarosław Kozera.

Z kolei NFZ zapewnia, że szkolenia dotyczące JGP są prowadzone i nie przewiduje przesunięcia terminu wejścia w życie nowych zasad.

onet.pl

Oliwier nie żyje

lekarz, medycyna, przychodnia Brak Komentarzy »

Sześciomiesięczne dziecko pobite przez ojca zmarło wczoraj o 15:10 w szpitalu przy Unii Lubelskiej.

Niemowlę z pękniętą czaszką trafiło do szpitala w zeszły czwartek, jego stan był ciężki. Ojciec twierdził, że Oliwier spadł z kanapy, kiedy on wyszedł do toalety, jednak lekarze wykluczyli taki scenariusz. W czasie przesłuchań mężczyzna przyznał się do pobicia dziecka i usłyszał zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem.

W środę Sąd Rejonowy w Choszcznie zdecydował o aresztowaniu rodziców dziecka. Teraz prawdopodobna jest zmiana zarzutów stawianych ojcu Oliwiera na pobicie ze skutkiem śmiertelnym lub zabójstwo.

Radio Szczecin
Andrzej Kutys

 

Oliwier nie żyje  Oliwier nie żyje

Nowe kliniki w szpitalu przy ul. Unii Lubelskiej

lekarz, medycyna, przychodnia Brak Komentarzy »

Nadciśnienie tętnicze i problemy hormonalne będzie można leczyć w nowoczesnych klinikach w szpitalu przy ul. Unii Lubelskiej
Oddziały kliniczne hipertensjologii i chorób wewnętrznych oraz endokrynologii, chorób metabolicznych i chorób wewnętrznych zostały otwarte wczoraj w szpitalu przy ul. Unii Lubelskiej. Przeniesiono je ze szpitala przy ul. Arkońskiej.

- Do tej pory zajmowaliśmy pomieszczenia, które nie były remontowane od 30 lat. Teraz stworzono naszym pacjentom wspaniałe warunki do leczenia - mówi zadowolona prof. dr hab. n. med. Krystyna Widecka, ordynator kliniki hipertensjologii. - Będziemy tu leczyć głównie pacjentów z nadciśnieniem opornym, z którym nie radzą sobie lekarze rodzinni.

Kliniki zajęły trzecie piętro jednego skrzydła szpitala przy Unii Lubelskiej. - To jest ostatnia część szpitala, która została wyremontowana po pożarze w 1997 r. Od tamtego czasu nie była wykorzystywana - mówił Jerzy Łuczak, kanclerz Pomorskiej Akademii Medycznej. Remont piętra trwał 11 miesięcy i kosztował 2,3 mln zł. Inwestycja została sfinansowana ze środków uczelni.

Część wyposażenia została przeniesiona ze szpitala przy ul. Arkońskiej. Nowy sprzęt medyczny, który zakupiła PAM, kosztował 300 tys. zł. Klinika wzbogaciła się m.in. o holtery do mierzenia ciśnienia i EKG, aparaty do ultrasonografu serca i brzucha, bieżnię do prób wysiłkowych, aparat do pomiaru ciśnienia centralnego, pracownię densytometryczną służącą do oceny masy ciała i pracownię biochemiczną. Na oddziale jest 21 łóżek.

W Polsce na nadciśnienie tętnicze cierpi około 30 proc. mieszkańców. - To wielki problem społeczny. To choroba cywilizacyjna - podkreśla prof. Widecka, która kieruje zespołem sześciu lekarzy na etatach oraz trzech lekarzy rezydentów.

Również 21 pacjentów może przyjąć druga otwarta wczoraj klinika - endokrynologii, chorób metabolicznych i wewnętrznych, którą kieruje prof. dr hab. n. med. Anhelli Syrenicz. Sześcioosobowy zespół lekarzy leczy choroby tarczycy, przysadki, zaburzenia metaboliczne, cukrzycę i otyłość.

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin

Zarzuty dla rodziców i dziadków Oliwiera. Niemowlę nadal w stanie krytycznym

NFZ, lekarz, medycyna, przychodnia Brak Komentarzy »

Zarzuty dla rodziców i dziadków Oliwiera. Niemowlę nadal w stanie krytycznym  Zarzuty dla rodziców i dziadków Oliwiera. Niemowlę nadal w stanie krytycznym


Zarzuty dla rodziców i dziadków Oliwiera. Niemowlę nadal w stanie krytycznym

Rodzice i dziadkowie 6-miesięcznego chłopczyka, który nadal w stanie krytycznym przebywa w szpitalu, usłyszeli zarzuty. Prokurator zarzucił rodzicom dziecka znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem i spowodowanie uszczerbku na zdrowiu, natomiast dziadkom postawił zarzut nieudzielenia pomocy.

Rodzicom dziecka grozi do 10 lat więzienia, dziadkom zaś do 3 lat. Rodzina mieszkała wspólnie. Prawdopodobnie dziś sąd zdecyduje o ewentualnym areszcie dla podejrzanych.

6-miesięczny chłopczyk w stanie krytycznym trafił do szczecińskiego szpitala z krwiakiem mózgu i pęknięciem czaszki. Jego rodzice i dziadkowie mieszkający w Choszcznie zostali zatrzymani przez policję. Według matki dziecka niemowlę doznało obrażeń pod jej nieobecność w domu, gdy chłopcem opiekował się ojciec. Ten zaś tłumaczył, że dziecko spadło z wersalki, gdy udał się on na chwilę do toalety. Według lekarzy jednak, którzy przeprowadzili specjalistyczne badania, w tym tomografię komputerową, obrażenia, które zdiagnozowano u małego pacjenta, nie mogły powstać w wyniku upadku. Według lekarzy dziecko przeszło wcześniej złamania rączki i nóżki, ma także pęknięte żebra. Dziecko zostało zoperowane.

Kurier Szczeciński

Bierzanowski dyrektorem NFZ?

NFZ, lekarz, medycyna, przychodnia Brak Komentarzy »

Rada społeczna zachodniopomorskiego oddziału NFZ we wtorek zaopiniuje kandydaturę Sylwestra Bierzanowskiego na stanowisko dyrektora oddziału funduszu.
Rada społeczna oddziału NFZ w Szczecinie zaopiniuje dziś kandydaturę Sylwestra Bierzanowskiego na dyrektora oddziału funduszu.

To znaczy, że prezes centrali chce powołać go na ten urząd. Musiał wystąpić o opinię rady, ale nie musi jej uwzględniać. Bierzanowski jest dyrektorem szpitala MSWiA.

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin

Brutalne pobicie sześciomiesięcznego dziecka?

NFZ, lekarz, medycyna, przychodnia Brak Komentarzy »

Brutalne pobicie sześciomiesięcznego dziecka?

Choszczeńscy policjanci zatrzymali w poniedziałek rodziców i dziadków sześciomiesięcznego chłopca, który w czwartek trafił do szpitala specjalistycznego w Szczecinie z poważnym urazem głowy. Dziecko jest w stanie krytycznym.

Obrażeń ciała chłopiec doznał w czasie, gdy opiekował się nim ojciec, 24-letni Stanisław C. Jego żona była w tym czasie na zakupach. To ona po powrocie do domu wezwała pogotowie. Dziecko zostało przewiezione do szpitala specjalistycznego w Szczecinie. Przeprowadzone badanie tomograficzne wykazało bardzo dużego krwiaka powłok czaszki oraz pęknięcie czaszki z szerokim rozstępem. Konieczna była natychmiastowa operacja.

Według zeznań rodziców i dziadków, dziecko spadło na podłogę z wersalki w czasie, gdy mężczyzna wyszedł na chwilę do toalety. Lekarze mówią, że obrażenia, jakich doznał chłopiec nie mogły powstać w takich okolicznościach. Po przeprowadzeniu dodatkowych badań lekarze stwierdzili, że dziecko miało w przeszłości złamane żebra z obu stron oraz pęknięcia kości łokciowej i piszczelowej.

Policjanci wspólnie z prokuraturą ustalają wszystkie szczegóły dotyczące obrażeń oraz okoliczności, w jakich mogły one powstać.

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin

WP Theme & Icons by N.Design Studio - Polski Wordpress
Aktualności RSS Komentarze RSS Zaloguj się